Najbardziej Ty się we mnie dziejesz.
Dziejesz się nocą,dziejesz się dniem, dziejesz się we śnie.
Są chwile, gdy mówię do Ciebienieustannie nerwowo bez przecinków kropek myślników znaków zapytania a ustamoje nawet nie drgną mięśnie się nie kurczą a przecież we mnie wszystko szumiburza jest prawdziwa taka której się boję wiosenne trawy kwitną bo lubię jenajbardziej i różaneczniki fioletowe i różowe i żółte pali się jakaś świeca isłychać wielki głos.
Ile dni z Tobąprzeżyłam?
Ile dni już Ciebie kocham?
Ile białych kartek papieru dla Ciebiezapisałam?
Pamiętaj, jeżeli kiedyś zamilknę (zamilknę!), to dlatego tylko, zenie mogłam Ci dać niczego piękniejszego ponad moje milczenie…
9 komentarzy
~kasiulek · 27 sierpnia 2007 o 22:07
Blog czarujący i niepowtarzalny….niecodzienny… Naprawdę wspaniale się go ogląda…Zachęcam do przeglądania mego bloga…opowiadanie o nastolatce i jej życiu…www.nasturcje-w-ogniu.blog.onet.plpozdrawiam :)proszę o komentarze …
Marta · 28 sierpnia 2007 o 08:20
Dziekuję, Kasiulko, pozdrawiam.
~Krejzolka · 27 sierpnia 2007 o 22:09
Bardzoo bardzo ładny wiersz podobają mi się jego słowa są takie szczególne i pełne tajemnicy…pozdrawiam http://domi17.blog.onet.pl
Marta · 28 sierpnia 2007 o 08:20
Dziękuję, buźka.
~Agnieszka · 27 sierpnia 2007 o 23:37
Jak pięknie.Nic więej powiedzieć nie umiem.
Marta · 28 sierpnia 2007 o 08:21
Pozdrawiam o poranku.
~n-n · 28 sierpnia 2007 o 00:16
kogo miałaś na myśli?
Marta · 28 sierpnia 2007 o 08:22
Haha!Nie sadzisz chyba, ze się tak na forum przyznam.Przeczytaj moją powiesc „Wielki ciężarówki wyjezdzają z morza.” Ciągle aktualna.
~n-n · 28 sierpnia 2007 o 19:06
znam. przeczytałem ją bardzo bardzo dawno… w maszynopisie.