Inne

Basia od Zapisków na Dłoni

Barbara Dziekańska, poetka, muzyk

Cokolwiek się powie o poezji, jest błędem, pisał Bolesław Leśmian.
Cokolwiek się powie dobrego o Basi Dziekańskiej, jest prawdą.
Jej życzliwość i uśmiech będą we mnie, póki pamięć mnie nie zawiedzie.

Jej wiersze zakiełkują w naszych dzieciach i wnukach, jeśli będziemy się nimi dzielić jak kromką chleba z masłem. Tak jak ona to robiła, kiedy odczuwała nagłą potrzebę przeczytania na gorąco ułożonych słów.
„Jak umierać, to we wrześniu/ w fotelu” – napisała. Życie wymyśliło inny scenariusz. Basi przeznaczyło mroźny grudzień. Niech bogowie mówią o niej szeptem, „ bo tam wysoko/ dzwony/ i partytura do odczytania”, także „cienie, fortepian i ona”.

in / 930 Views

4 komentarze

  • ~Bluebell 22 grudnia 2012 at 13:53

    Ci, którzy odchodzą pozostają niezastąpieni.

    Reply
  • ~Aleksandra 7 marca 2013 at 20:44

    Pani Marto, dziękuję za tak osobiste, ciepłe i wzruszające wspomnienie o mojej kochanej Mamie.

    „Ci, których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość, to nieśmiertelność”

    Wspomnienie: http://www.youtube.com/watch?v=Gc1u1sFjGU0

    Reply
  • ~Aleksandra 7 marca 2013 at 21:19

    Pani Marto, dziękuję za tak ciepłe, wzruszające i osobiste wspomnienie o mojej kochanej Mamie.
    „Ci, których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość, to nieśmiertelność”
    Wspomnienie: http://www.youtube.com/watch?v=Gc1u1sFjGU0

    Reply
    • Marta 8 marca 2013 at 15:54

      Pani Olu, bardzo mi brakuje Basi, bardzo. Tak to bywa, że nieobecność staje się obecnością. Pozdrawiam.

      Reply

    Napisz swoją opinię

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.