Bez kategorii

Zadnych noworocznych postanowień

Żadnych postanowień w Nowym Roku

 

     Dziękuję za wspólnie spędzony rok2011.

Dziękuję za życzenia świąteczne,noworoczne, urodzinowe.

Sprawiły mi wielką radość,naprawdę.

Szczególnie te imienne, wkomentarzach w blogu, w mejlach, w wiadomościach na Facebooku, sms-ach. Proszę wybaczyć,ale nie odpowiedziałam na życzenia wysyłane „hurtem”, jednym kliknięciem, czyli„do wszystkich”. Skoro ktoś mi dobrze życzy, to mógłby indywidualnieprzeznaczyć mi kilka minut, a jeśli klika „do wszystkich”, to jakby do nikogo,prawda?

      Szczególnie dziękuję tym, którzy przysłalimi kartki pocztą tradycyjną. Doceniam tę formę i żałuję, że jej zaniechałam, awłaściwie ograniczyłam tylko do bliskich mi osób, zazwyczaj starszych wiekiem,które nie posługują się pocztą elektroniczną ani biegle telefonem komórkowym.

 

     Witam w roku 2012.

Nie czynię żadnych noworocznychpostanowień.

Codziennie zaczynam życia odnowa, codziennie robię swoje, najlepiej jak mogę, więc nie będę się katowaćplanami specjalnie noworocznymi, wśród których najgłupsze jest to babskie „schudnąć5 kg”.

Schudłam i bez postanowienia.

Dostałam takiej „jelitówki”, żemnie przewierciło na wylot.

Przez 5 dni nie mogłam nawetspojrzeć na jedzenie.

Po nieplanowanej głodówce doceniasię smak wody, kromki razowego chleba, naturalnego jogurtu. Obrzydzenie dokotlecików schabowych panierowanych, mam nadzieję, minie i będę się mogłacieszyć i tym tradycyjnym specjałem.

 

Wiem, co jeszcze chciałabymzrobić w życiu.

Chciałabym pomóc swoją obecnościąinnym.

Nacieszyć się dziećmi. Słońcem.

Dobrą nocą, kiedy mniej boli.

Filmem, który oglądam, książką,którą czytam.

Pracą literacką, którą wykonuję.

Czym starsza jestem, tym bardziejsmakuję chwile i dni.

Wiem już, że nie warto sięupierać, działać na siłę, że czasem lepiej odpuścić.

Jeszcze nie skapcaniałam, o, nie.

Trochę jedynie spowolniałam.

Nie ze starości, a z przekonania,że warto żyć dokładniej.

 

in / 24 Views

2 komentarze

  • ~Bluebell 3 stycznia 2012 at 19:07

    Dziękuję, Pani Marto, za słowa w tym wpisie… …. , aby coś napisać, to jak zwykle, lubię przemyśleć dokładnie wszystko, co Pani napisała. Ten wpis, aby powstał mój komentarz, troszkę „poleżakuje” we mnie …….

    Reply
  • ~Bluebell 4 stycznia 2012 at 17:37

    Wazne okazaly sie dla mnie te slowa Pani, ze nalezy zwracac sie z zyczeniami INDYWIDUALNIE, a nie zalatwic sprawe jednym kliknieciem.

    Reply
  • Napisz swoją opinię

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *