Bez kategorii

Od Mrożka do kolorów

Od Mrożka do kolorów

 

Sławomir Mrożek w wywiadzie dla Przekroju

(rozmawia Katarzyna Janowska):

„Prawdziwe życie jest tym, co sięrobi, a nie tym, za czym się tęskni. Polacy często mylą tęsknotę za życiem zżyciem prawdziwym”.

 

Jeśli tak, jest, jak Mrożek mówi,to nie ma innej rady, jak polubić to, co się robi albo tak zmienić swoje życie,by robić to, za czym się tęskniło. Tak czy inaczej, trzeba tęsknić, bywiedzieć, czego się pragnie, a potem pragnienia wcielać w życie i tęsknić zaczymś innym.  Nie o to jednak chodzi, bywpadać w wieczne nienasycenie i niezadowolenie, ale o to, by poznawać siebie wwielu barwach i wybrać najwłaściwszą. Kto powiedział, że życie ma mieć tylkojedną barwę?

 

Uwielbiam kolor czerwony (dosłowniei metaforycznie), od zawsze, od chwili, gdy zapragnęłam być właścicielkączerwonego drewnianego autobusu, który by woził malutkie ludziki. Taki autobusdostałam od ojca. Nie był ze sklepu. Wystrugany został z drewna, z kopalnianegoklocka, przez kamrata z kopalni, który po szychcie lubił sobie porzeźbić. Byłto najpiękniejszy prezent, jaki dostałam w dziecięctwie. Jaka szkoda, że od tejchwili nie zakodowałam sobie, by mówić bliskim o tym, czego się pragnie. Możeczęściej dostawałabym upragnione prezenty.

 

Jako studentka zaszalałam ikupiłam czerwoną sukienkę. Miałam odwagę ją nosić. Potem jednak zasupłałam sięna tyle, by porzucić kolor czerwony. Nie był mi potrzebny, bo i tak cała byłamczerwienią i próbowałam z marnym skutkiem zarażać nią innych.

Teraz znów muszę krzyczećkolorem, bo kobiety w moim wieku są coraz bledsze i przeźroczyste.

 

W moim życiu były też inne barwy.Na przykład niebieskości i zieloności. Uprawiam płodozmian, by mylić tropy, atakże, by manifestować, w jakim kolorze jest w danym dniu moja dusza.

 

in / 60 Views

8 komentarzy

  • ~Benka 17 kwietnia 2011 at 13:49

    W czerwonej sukience musi być Pani pięknie! I bardzo mi Pani ‚pasuje’ do tego koloru.. To jest barwa ludzi odwaznych. Ja miałabym problem zeby złożyc nawet bluzeczkę czerwoną.. Muszę być zawsze schowana ,broń Boze nie rzucać się w oczy! A więc 90% mojej garderoby to czerń i ciemna zieleń. Chyba już tak umrę;) Pozdrawiam Panią niedzielnie!:)

    Reply
    • ~Marta 17 kwietnia 2011 at 14:50

      Nigdy nie mówić nigdy!

      Reply
  • ~krycha 17 kwietnia 2011 at 14:04

    Marto, ale na ostatnich zdjęciach – ze spotkań, które są na Twoim blogu już tak nie szalejesz – czerwienią. Zauważyliśmy kolorki bardzo spokojne.Żeby nie powiedzieć – mocno stonowane, bo czerń i popiel, co niczego nie ujmuje Twojemu na nich urokowi. Wyglądasz – ŚWIETNIE! Pozdrawiamy. K.

    Reply
    • ~Marta 17 kwietnia 2011 at 14:16

      Granat i popiel, Krysiu. Idę w granaty, szafiry, na razie, choc bywają dni, ze muszę sczerwienieć. Sciskam.

      Reply
  • ~Feelip 22 kwietnia 2011 at 13:33

    Pani Marto, życzę wesołych Świąt Wielkiej Nocy, spełnienia marzeń, zdrowia i szczęścia. Pozdrawiam serdecznie, Ania.

    Reply
    • ~Marta 22 kwietnia 2011 at 21:49

      Dziękuję, odwzajemniam, najlepszego!

      Reply
  • ~Jaroslaw 23 kwietnia 2011 at 12:09

    Pani Marto,zycze Radosnych Swiat Wielkanocnych i suto zastawionego stolu.

    Reply
  • ~Jowita 23 kwietnia 2011 at 18:07

    Zdrowych,radosnych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych.Pozdrawiam

    Reply
  • Napisz swoją opinię

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *