Bez kategorii

Ochoty, czyli chciejstwa

 

Ochoty, czyli chciejstwa

 

Mam ochotę napisać o spektaklu „Pięćrazy  Albertyna”, który oglądałam wTeatrze Śląskim na Kameralnej. Grała w nim moja przyjaciółka, Stanisława Łopuszańska,lat wiele  posiadająca, ale pięknie,skoro gra w dwóch sztukach, nie licząc epizodów w filmach.

Mam ochotę, ale.

 

Mam ochotę napisać o „Wizyciestarsej pani”, której premierę z Anną Polony w roli głównej widziałam w piątekw Teatrze Śląskim (reż. Magda Piekorz).

Mam ochotę, ale.

 

Mam ochotę napisać mejla doJagody, Oli, Iwony, Krysi, ale.

Mam ochotę, ale.

 

Wczoraj pamiętałam o urodzinachMaryjki D., ale.

Ale wczoraj zapomniałam, bo.

Mam ochotę zobaczyć film „Imperiumzmysłów”, o którym niedawno rozmawiałam ze Stasysem Eidrigeviciusem, ale.

ALE piszę powieść „Zuzanna nie istnieje”. Życie natomiastpisze własne scenariusze i odrywa mnie od niej. Kręgosłup boli, choć pani Iwonastara się świetnie, by go przywoływać do wytrwałości pisarskiej ( aha, paniIwona, nie pan Tomek, zmiana).

Poza tym łykam 11 tabletek dziennie, ale to pikuś, bo mójprzyjaciel 14.

Z nieba leci białe świństwo.

Pies nie chce spacerować, stary leniuch, a potem podnosinogę w kuchni, średniak.

Poza tym: moje wnuki bardzo lubią babci Marty bliny, więc.

 

Poprawię się. Zuzanna w ciągu miesiąca będzie się musiałazdecydować, czy jest, czy jej nie ma.

in / 12 Views

3 komentarze

  • ~Laura 29 listopada 2010 at 08:22

    Już nie mogę się doczekać Zazanny ;))pozdrawiam !

    Reply
  • Marta 29 listopada 2010 at 10:03

    Och, to jeszcze daleka droga, najwczesniej wrzesien 2011, jesli zdązę oddać do konca tego roku. Pozdrawiam.

    Reply
  • ~f.l.y 29 listopada 2010 at 11:45

    Pani Marto…jak można te mięciutkie, niepowtarzalne płateczki nazwać białym świństwem? 🙂 a sanki, a bałwanki, a Gerda i Kai?eeech…tak, tak…czekamy na Zuzannę, ale…:)

    Reply
  • Napisz swoją opinię

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *