Bez kategorii

Pomylony

Marta Fox


Pomylony


Pomylony

na przystanku autobusowym

gada złorzeczy bluźni

macha rękami uszami włosami

nogawkami podartych spodni

postrzępionymi rękawami

oberwanymi guzikami

ślina zastyga w kąciku ust

gardło wysycha charczy

pluje tupie chrząka

zmęczony siada na ławce

ma duże oczy dziury w nosie

dziury pomiędzy zębami

o co chodzi o co chodzi

nie widzicie że wiatr wieje

krzywo i że słońce szeleści

nie widzicie że to przez niego

podnosi palec do góry w niebo

palec w dół w piekło

a co mi tam piekło

niebo piekło

piekło niebo

 

lipiec 2010

 

 

in / 17 Views

1 komentarz

  • ~kropk@ 15 lipca 2010 at 10:17

    wydaje mi się, że wariaci się nie mylą. mają tylko dużo rozbieżnych zdań, które zmieniają jak kobiety sukienki, a mężczyźni skarpetki. czasem im zazdroszczę, że tak nie zależą od opinij publicznej. że im się białe z czarnym miesza w głowach. i tylko szkoda, że za często i w końskich dawkach

    Reply
  • Napisz swoją opinię

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *