Bez kategorii

Tabu, czyli o kupie

Tabu, czyli o kupie


     W wąskimznaczeniu, takim codziennym, tabu – to sprawy, co do których istnieje  zmowa milczenia. Tabu zabrania głośno mówić opewnych sprawach. W jeszcze węższym znaczeniu ( tu już prawie trywialnym) tabuoznacza, że nie wypada głośno mówić o pewnych sprawach, pytać, wnikać, co miałoby świadczyć o dobrym wychowaniu.

 

     Jeszcze doniedawna menstruacja była tabu. Kobiety między sobą mówiły, że przyjechała do nich ciotka z Ameryki. Nie mówiło się oseksie, bo o „tych” sprawach nie wypadało mówić publicznie. Pamiętam zdzieciństwa, jak szeptem się przekazywało wiadomość o kimś, kto żyje ze sobą.Oni żyją ze sobą oznaczało  współżycieseksualne, a nie bycie razem w szerokim znaczeniu.

     Tabu byłhomoseksualizm, transeksualizm, przemoc domowa, molestowanie seksualne.Oczywiście trzeba wziąć jeszcze pod uwagę środowisko, w którym  „te” sprawy były tabu.

      Nie zamierzam tutajzgłębiać problemu, jedynie sygnalizuję, ponieważ jestem po lekturze trzechmałych książeczek Pernilli Stalfelt z serii „Bez tabu”, wydanych przezWydawnictwo Santorski, w tłumaczeniu Iwony Jędrzejewskiej: O śmierci, Oprzemocy, O kupie.

       Dziś po obiedzie będę Pawciowiczytała „O kupie”. Świetna rzecz.

Przy okazji widzę,że w moim domu ten temat nigdy nie był tabu. Wprawdzie uczyłam dziewczynki, o jakich rzeczach nie rozmawia się przy jedzeniu, ale dziwnym trafem, onezawsze łamały ten zakaz. Właściwie to nie wiem, jak to się działo, ale działosię tak, że choćbyśmy zaczęli rozmowę od Platona, przez Kierkegarda, to i takskończyła się na kupie i tym podobnych, hi hi.

     Wychodzi więc nato, że byliśmy otwarci na nowoczesne wychowanie, do którego nie było pomocynaukowych. Dziś są.

in / 72 Views

Brak komentarzy

Napisz swoją opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.