Moja Poezja w Salonie Muzyki i Poezji Anny Dymnej
3 listopada 2024, w niedzielę, godz. 11.00, Opera Śląska w Bytomiu, zapraszam. Katowiczanka, poetka i pisarka. Autorka ponad 50 książek. Nazwana przez krytyków mistrzynią literatury dla kobiet i „objawieniem” powieści młodzieżowej”. Poezja Marty Fox była tłumaczona Dowiedz się więcej
10 komentarzy
~również Marta ;-) · 21 czerwca 2008 o 09:29
buhahahahahahhh :-)))))))))))))
~Kinga · 21 czerwca 2008 o 10:37
Niby wszystko w taki kiosku jest a jak co do czego to nigdy nic nie ma-no przynajmniej tak mówi moja mama gdy czegoś potrzebuje z kiosku a tam tego nie ma…
~Aureola · 21 czerwca 2008 o 12:53
Naśmiałam się niesamowicie z wypowiedzi tego sklepikarza :)Bardzo entuzjastyczną odpowiedź miał na pytanie 'Gdzie?’ :)I dziękuję za 'pozwolenie’ na opowiadanie. Pozdrawiam!
~Liliana · 21 czerwca 2008 o 13:46
Aj, zastanawia mnie tylko czy można tę sytuację zrzucić na karb starości. Wolę sądzić, że to „małe” roztrzepanie. Ostatnio zrobiłam coś podobnego. Z tą różnicą, że ja nie potrzebowałam samolotu. Kiedy zapytałam drugi raz w tym samym kiosku o żółte nici, pani powiedziała: „Weź się utop”. Hm…
~e. · 21 czerwca 2008 o 14:27
Przychodzi zajączek do piekarni:-Są marchewki?-Nie ma.Na drugi dzień zając znowu przychodzi i pyta:-Są marchewki?-Nie ma! Zając, jeszcze raz zapytasz, a przybiję ci uszy gwoździkami do lady!Na trzeci dzień zając przychodzi i pyta;- Są gwoździki?-Nie ma!- A jest marchewka?
~Magda · 21 czerwca 2008 o 15:22
Pani Marto, ale ma Pani przygody:):):)
~Iza · 22 czerwca 2008 o 10:01
Hahahaha ! Alez się usmialam.
~Jola · 22 czerwca 2008 o 20:59
Jak niewiele nam trzeba, by się usmiac. I jacy ludzie są nerwowi.
~Fanka · 22 czerwca 2008 o 22:43
Podobne zajście zauważyłam w książce „Niebo z widokiem na niebo”. Ale mniejsza z tym.
crazy_2@op.pl · 24 czerwca 2008 o 17:14
Można powiedzieć, że głupi tekst… Ale znając życie nie miałby takiego samego odbioru, gdyby nie pisała go Pani. A więc można powiedzieć, że wspaniale przekazała Pani w nim to, co chciała + rozbawiła czytelników ;). Wspaniale :)PS: Podziwiam prostotę [a jednocześnie nowoczesność] i lekkość w Pani książkach