Bez kategorii

Augustów

 

     Po raz pierwszy w życiu jestem w Augustowie. Przejechałam prawie 600 km, Hołowczyc mnie prowadził, GPS – cudeńko techniki sprawdza się bardzo dobrze. Dzięki niemu nawet przejazd przez Warszawę obył się bez wielkich dygotek. Pogoda bajeczna, słońce od rana. Czytelnicy mnie hołubią. To miłe dowiedzieć się, że ktoś na mnie czekał, że moje ksiązki nie stoją na półkach, że nawet są na nie zapisy. Dla mnie bomba.

      Byłam na obiedzie w restauracji Albatros, tej samej, która opiewał w piosence Janusz Laskowski ( Siedem dziewcząt z Albatrosa, tys jedna, dzis pozostał mi po tobie smutek, zal, mialas wtedy 17 lat , dziewczyno, w Augustowie pierwszy raz ujrzałem cię. A na imię miałas własnie Beata…piękne imię, muszę przyznac, mila masz..). Kto to pamięta?

Pozdrawiam serdecznie.

PS. Natalio, dziewczyno z kolczykiem w dolnej wardze… Podeszłaś do mnie z ksiązką “Pierwsza miłość”…koniecznie przyjdż do biblioteki, do pani Małgosi-Dyrektorki. Zostawiłam wiadomość.

in / 152 Views

17 komentarzy

  • ~E 17 września 2007 at 20:53

    Niestety ja pamiętam, bo jestem w stosownym wieku… a poza tym też tam niedawno byłam, miód i colę piłam, i lubię Augustów, i przystań ze stateczkami i łabądkami…

    Reply
  • ~ania 17 września 2007 at 21:14

    Oj…a ja nigdy nie byłam w Augustowie….niestety:(, ale wierzę na słowo, że jest tam pięknie i ZAZDROSZCZĘ – a jakże!:Pnotabene…GPS-u również :DPiosenki niestety nie mogłam pamiętać, bo lat to mam dokładnie tyle, co ta Beata..;)ale niedawno nasz ukochany nauczyciel od chemii, coś o tych dziewczynach z Albatrosa nucił, więc z utworem jestem już zaznajomiona..;)A tak à propos najnowszej książki – “Paulina w orbicie kotów”….z niecierpliwością oczekuję na 24 września..;)Pozdrawiam..;)

    Reply
  • ~Kasia 18 września 2007 at 16:03

    A ja mieszkam w Augustowie i byłam jedną z uczennic, które panią słuchały. Zaintrygowała mnie książka “Coraz mniej milczenia”. Mam nadzieję, że niedługo ją zdobędę i przeczytam.Pozdrawiam

    Reply
    • ~Magdalena 18 września 2007 at 17:41

      Warto!Polecam! Polecam! Polecam! Ze wszystkich książek pani Marty, ta zrobiła na mnie największe wrażenie…Zastanawiam sie tylko, co z historiami pozostałych osób…Czy nie były aż tak “niezwykłe”..? A może zrobić z nich 2 część, Pani Marto? Chętnie bym poczytala, te 4 to stanowczo za mało, choć książka cienka nie jest…

      Reply
      • ~marta 19 września 2007 at 12:26

        Materiałów mam dostaecznie duzo, być moze jeszcze się odważę pisać dalej.

        Reply
        • ~Magdalena 20 września 2007 at 14:37

          Fajniuchno :):)Już sie nie mogę doczekać…

          Reply
    • ~anula 19 września 2007 at 12:27

      Na pewno jest w bibliotece, choc ztego, co wiem, to czeka się w kolejce. Lepiej poproś, by Ci ktoś kupił w prezencie na Mikołaja.

      Reply
    • ~anula 19 września 2007 at 12:30

      Gdzie indziej mi się wkleila odp. dla Ciebie. W bibliotekach się na tę ksiazkę czeka w kolejce, lepiej niech ktos Ci zrobi prezent…

      Reply
  • ~Agnieszka 18 września 2007 at 19:59

    A ja mieszkam niedaleko Augustowa w Gminie Sztabin;) Była Pani w Sztabinie na spotkaniu z uczniami:) Wtedy tak Pani ślicznie mówiła że chciałam tylko słuchać i słuchać! Jestem pod wrażeniem. Nawet się panią zainteresowałam i chyba przeczytam którąś z Pańskich książek:)

    Reply
    • ~marta 19 września 2007 at 12:25

      Kochana, to czytaj, bez “chjyba”.

      Reply
  • ~żanetka. 18 września 2007 at 21:06

    A ja mieszkam koło Augustowa… była pani u nas na spotkaniu w Sztabinie zgadzam się z Agnieszka że pani prześicznie mówiła i też zainteresowałam się pani książkami podobała mi się pani książka którą przeczytałam ale mam wielka ochote przeczytać ‘Święta Rito od rzeczy niemożliwych’Pozdrawiam.

    Reply
    • ~marta 19 września 2007 at 12:24

      Dziękuję, buziaczki.

      Reply
  • ~Natalia 19 września 2007 at 12:37

    Och tę piosenkę to chyba będę pamietać zawsze, wkońcu jest o moim kochanym odludziu ;). Zapraszamy częściej 🙂 najlepiej latem, jest najładniej.Zaraz skoczę to biblioteki i zobaczę co to za wiadomośc na mnie czeka :). Była pani pierwszym autorem książek jakiego spotkałam i jestem szczęśliwa, że to była pani. Pani tak ładnie mówiła o swojej pasji, odczułam to, że Pani naprawdę chce coś młodzieży przekazać. Oby tak dalej, mam nadzieję, że jeszcze się z panią spotkam :).Pozdrawiam ze słonecznego Augustowa.

    Reply
  • ~Natalia 19 września 2007 at 13:53

    Zbyteczne były wyrzuty sumienia :)Nic się nie stało, nawet nie zauważyłam, że zapłaciłam więcej.Ale dziękuję, że Pani zawracała sobie głowę tą sprawą :)Pozdrawiam z pochmurnego już Augustowa.

    Reply
    • ~marta 20 września 2007 at 16:47

      Buziaczki-mordziaczki.

      Reply
  • ~Paulina ;-) 19 września 2007 at 20:37

    ja pamietam tą piosenke! uwielbiam stare piosenki bo zle mi sie dorasta w XXI wieku! marzy mi sie teraz rok 1990-1995! bylo jakos inaczej. a do muzyki tej mam sentyment, tak jakos: Janusz Laskowski a ulbiona to “Na opolskim Rynku” lub “Świat nie wierzy lzom”!! i Krzysztof Krawczyk, co wieczor slucham “jak minal dzien” :)) pozdrawiam!

    Reply
  • ~Agnieszka 21 września 2007 at 19:12

    U nas też Pani była. Ja jestem ze Sztabina. Bardzo mile wspominam to spotkanie. Jak dla mnie pani książki są wyśmienite. Zapraszam ponownie do naszej sztabińskiej szkoły.Pozdrowienia od kl. III “A”

    Reply
  • Napisz swoją opinię

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.