Bez kategorii

Brak tytułu

Aby nie wystraszyć Czytelników swoimi wspomnieniami o paleniu, coś erotyczego na dobranoc:


Chciałbym


Chciałbym wejść w ciebie jak w najbogatszą
bibliotekę Pozwolić się uwieść wszystkim

twoim stronom Oswoić się rozgościć

a potem smakować szczegóły każdej linii

wiodącej w plus minus nieskończoność


Chciałbym z grzbietu powracać do miejsc

które mnie urzekały oddaniem lub

zakazem Urzekały mnie  ponad miarę i

ponad do tej pory czytaną przyzwoitość


Chciałbym przeżyć sezon w piekle a może

i dwa – zdziczeć złagodnieć zwariować

do reszty i nie wracać nie wracać

No chyba że pod prysznic i z powrotem




 


 

 

in / 20 Views

2 komentarze

  • ~Pytlik 16 lutego 2007 at 09:38

    Pani Marto, jak zawsze – moje duże uznanie! Mam też małą uwagę techniczną: napis "komentarz" (ciemne na brązowym) jest ledwo widoczny, czytam bloga od kilku dni i dopiero dzisiaj zorientowałem się, że można skomentować teksty… może by go trochę mocniej ujwanić?

    Reply
    • ~marta 16 lutego 2007 at 11:17

      Super, tylko jak to zrobić, ja technicznie jestem jak ten zielony pomidor.

      Reply

    Napisz swoją opinię

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *