Dlaczego Bond woli wstrząśnięte martini od zmieszanego?

IMG_6671Oto zagadka.
Ponoć wstrząśnięte smakuje lepiej, bo zawiera więcej mikroskopijnych okruchów lodu, dzięki czemu smak szerzej wypełnia usta. Przeczytałam gdzieś, że Bond, który pił martini z wódką, wolał wstrząsanie, bo błyskawicznie znosiło posmak ziemniaków, z których robiono wódkę w czasach, kiedy Ian Fleming, pisarz angielski (1908-1964) pisał o przygodach Bonda. (więcej…)

Ten świat jest coraz mniej mój

Ten świat jest coraz mniej mój. Nie dlatego, że jestem starsza i teoretycznie mniej czasu mi pozostało do rozrabiania na nim. Dlatego raczej, że zawęża się koło ludzi wyznających podobne wartości. Na poszukiwania nowych znajomości nie mam siły, ani czasu. Powierzchownych relacji nie cenię. Znajomych to mam wiele na Facebooku, Dowiedz się więcej