Codziennik
Dlaczego Bond woli wstrząśnięte martini od zmieszanego?
Oto zagadka.
Ponoć wstrząśnięte smakuje lepiej, bo zawiera więcej mikroskopijnych okruchów lodu, dzięki czemu smak szerzej wypełnia usta. Przeczytałam gdzieś, że Bond, który pił martini z wódką, wolał wstrząsanie, bo błyskawicznie znosiło posmak ziemniaków, z których robiono wódkę w czasach, kiedy Ian Fleming, pisarz angielski (1908-1964) pisał o przygodach Bonda. (więcej…)