Uratowała mi Pani życie

Przeczytałam dzisiaj ten list i rozbeczałam się ze wzruszenia. Poniżej drukuję jego fragment. I idę się dalej wzruszać.   „Na pewno mnie Pani nie pamięta, ale pisałam do Pani parę lat temu. Napisałam e-mail nie licząc na żadną odpowiedź, od tak wysłałam go przy przypływie nadziei, a Pani odpisała. Mi Dowiedz się więcej

List sprzed ćwierć wieku

„Mamusiu Kochana, jest mi tu dobrze. Widziałam, jak rybacy nosili ryby w wielkich skrzyniach. Nad morzem roi się od meduz i bursztynów. Jak szliśmy do portu, to padał grad. Ale nie bój się, bo jestem cała i zdrowa. Wieczorem dziewczyny rozbierają się za łóżkami, bo chłopcy podglądają, jak ktoś otwiera Dowiedz się więcej