Inne
Nie ma tego złego
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, powtarzała często moja śp. mama. Lubiłam te chwile, kiedy nagle dostawała olśnienia, uderzała obiema rękami w kolana i w uniesieniu wieszczyła: – A nie mówiłam, nie mówiłam! Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Tak miało być, Dowiedz się więcej