Codziennik
Jak się ma karp do zwyczajów i wyrzutów sumienia?
Atrakcją mojego dzieciństwa były karpie pływające w wannie. Chciałam i moim dziewczynkom zrobić frajdę, więc żywym karpiom pozwoliłam się rozpanoszyć w wannie, do której wychodził wąż odpływowy od pralki automatycznej, podłączonej po partacku, co wówczas mało komu przeszkadzało. Biedne rybki, krótki był ich żywot, bo ogarnięta manią sprzątania i Dowiedz się więcej
