Wiele demonów i inne przyjemności

  Świat otrzymał od Gabriela Garcii Marqueza Macondo, my od Jerzego Pilcha Sigłę, czyli miasteczko pełne namiętności i soków, zwyczajności i cudowności, gdzie rzeczy niezwyczajne mają wymiar szarej codzienności, a zwyczajnym można się dziwić niemal jak nadprzyrodzonym. W Sigle każda osoba ma swoją jedyną i niepowtarzalną historię, która może wybrzmieć Dowiedz się więcej

Czarne, zielone i czerwone, czyli o "Czarnym Ogrodzie"

„Pracodawca rychło się zorientował, że ten zielony raj nie pomieści wszystkich robotników, jakich mu potrzeba. Niemal więc od razu, o parę kilometrów dalej, urządził drugi, lecz zupełnie inny: czerwone miasteczko, zwarte jak twierdza/…/ Z czasem związał ze sobą zielone, czerwone i czarne (czyli kopalnię, która powstała już wcześniej) kolejką jak z lunaparku. Woziła bezpłatnie na szychtę, do kościoła albo na piwo” .
Małgorzata Szejnert (więcej…)