Dziennik lektur
Ubywam z dnia. Poetycka książka Marty Skonecznej
Ubywam z dnia Była jak motyl. Krótko, pięknie, kolorowo. Zjawiła się w moim życiu, bym mogła się zatrzymać i przez kilka chwil pomyśleć, że świat jeszcze nie do końca zwariował, dopóki przyfruwają takie motyle. Kiedyś przyniosła mi bukiet suszonych kwiatów, mówiąc, że układała je przez pół roku, innym razem polecała Dowiedz się więcej