Upały, cudownie

Jest mi dobrze, bo lubię gorące lato.
To prawda, gorzej byłoby, gdybym musiała jechać do pracy, ubierać się wedle dress code`u, wyglądać dobrze i mądrze myśleć. Z racji upałów zafundowałam sobie długie wakacje, więc prysznic mogę brać, kiedy zechcę, a nie kiedy mogę. Lubię te leniwe dni od rana do wieczora, bez terminów, koniecznych obowiązków. Dni się bynajmniej nie ciągną, wręcz przeciwnie, wieczorem się dziwię, że czas tak szybko minął, bo przecież dopiero co kończył się lipiec, a tu już mija dekada sierpnia. (więcej…)

Jesienność i bywanie

Porządki Wszystkie bankiety świata mogą obyć się beze mnie nareszcie to wiem i lżej mi w środku Wyrzucam sukienkę która przetrwała siedem teatralnych sezonów bo z dobrej materii utkana kuszące fatałaszki wyrzucam filiżanki bez uszka wyszczerbione talerzyki śrubki których nigdy nie wkręcę słowa przebrzmiałe uczucia zwietrzałe Przetrzebiam archiwum pamięci nie Dowiedz się więcej