Z dziennika 1998

Kiedy teraz przeglądam swoje notatki, widzę, ile miałam energii.  Fotka z roku 1995. Cały dzień na obcasach! Nie czułam zmęczenia. Za to teraz pokutuję. Spódnica jest ze skórzanych bordowych łatek, poncho z wełny wielbłądziej. Gdzie ja to kupiłam, nie pomnę. Poniżej fragment dziennikowych zapisków z 1998 roku. * Rok 1998, Czytaj dalej…