Codziennik

Jeśli ksiądz ma partnera/ partnerkę

Jeśli ksiądz ma partnera/partnerkę, jeśli są blisko erotycznie, to znaczy, wedle nauki Kościoła, że żyją w grzechu. Można się z niego wyspowiadać, wyrazić skruchę (to podstawa), obiecać, że grzech się nie powtórzy. Wówczas spowiednik udzieli rozgrzeszenia, dzięki któremu można przyjąć Komunię. Tylko co to za skrucha i obietnica poprawy, jeśli żyje się nadal w związku? I ma się świadomość, że nie chce się z tego związku zrezygnować, bo jest dobry, miłosny i z wielu powodów satysfakcjonujący. Spowiedź wydaje się fałszywa, rozgrzeszenie staje się pustą formułką, Komunia w połowie świętokradztwem, bo przecież wraca się do ukochanego/ukochanej i wszystko zaczyna się od początku. Hipokryzja aż piszczy, dulszczyzna odbija się kwasem.

Cały tekst tutaj: http://katowice.wyborcza.pl/katowice/1,35055,19023403,marta-fox-coming-out-ksiedza-to-nie-jest-skandal-to-cyrk.html#ixzz3oznoiwsj

in / 23 Views

4 komentarze

  • ~Bluebell 20 października 2015 at 14:53

    Pani Marto, zdaje sie, ze ksiadz powinien odmowic rozgrzeszenia, a przynajmniej ma prawo tak postapic, gdy grzech jest trwale uporczywy. Trudno pewnie odmawiac rozgrzeszenia osobie, ktora tak bardzo tego pragnie. Nalezaloby chyba postawic jakies warunki, aby ta osoba poprawila sie, przyjac ja powtornie do spowiedzi i ponownie wysluchac, czy jest poprawa. Nie wiem, pewnie ksieza maja dokladne wskazowki jak poste[owac. To chyba jednak bardzo stresujace wysluchiwac ludzkich podlosci przeroznego rodzaju. Powstaje zapytanie wlasnie, czy spowiedz jest szcera w postanowieniu poprawy?? Czlowiek jest dosc nieprzewidywalny, nieprawdaz? A serce ludzkie podstepne i czesto zlosliwe. Nie ma co upiekszac na sile czlowieka. Marek Edelman i Stanislaw Lem wprost mowili, ze czlowiek jest najwieksza bestia. Coz, oni mogli sobie na to pozwolic, a reszta paskudzie sie w hipokryzji, mniej lub bardziej.
    Jedyna pociecha, ze milosierdzie Boze przebacza nam, chociaz na to wcale nie zaslugujemy. Ale czy zawsze przebacza?? W koncu Biblia wyraznie mowi o piekle.

    Reply
  • ~Świat Według Kobiety 20 października 2015 at 21:03

    Witam
    Mój stosunek do Boga i religii o nim mówiącej jest specyficzny. Nie twierdze, że Go niema ale nie dostrzegam też Jego miłosierdzia.
    Wydaje mi sie, że skoro ktoś wybiera drogę kapłaństwa jest raczej osobą , która zdaje sobie sprawę z obowiązków i przede wszystkim zasad jakie za tym idą. To, że te zasady są dziełem człowieka i Bóg może nie ma z nimi nic wspólnego to jedno. Kościół nie chce się dzielić zebranymi przez tysiące lat dobrami, więc celibat jest świetnym zabezpieczeniem przed wyprowadzaniem pieniędzy z kościoła, który nie ma zamiaru dzielić sie nimi z kobietami i ich dziećmi.
    Bez względu jednak na to kto stoi za tymi zasadami , te zasady są i obowiązują.Myślę ,że z godnie z zasadami kościoła ksiądz , który łamie śluby czystości nie powinien dostać rozgrzeszenia do puki nie zrzuci sutanny, a potem też nie powinien dostać rozgrzeszenia do puku nie poślubi owej wybranki serca. Bo spowiedź nie jest chwilówką lecz rozgrzeszeniem z obietnicą po prawy. Chciałam jeszcze tylko dodać, że nie uważam za akt odwagi przyznanie się przez księdza i kogokolwiek innego do tego , że jest się gejem. Kompletnie nie rozumiem takich deklaracji. Ludzie którzy głośno deklarują swoją orientację pozwalają innym wchodzić do swojego łóżka z butami. Nikogo nie powinno obchodzić jaki sek i z kim ktoś go uprawia, bo to jest temat intymny, zasłonięty kurtyną prywatności. Ksiądz ma prawo być gejem lub hetero ale kiedy okazuje się , że jest pedofilem to powinien być leczony jak każdy inny człowiek , który jest chory na pedofilię ,bo z tego co wiem jest to problem chorobowy.
    Serdecznie pozdrawiam 🙂

    Reply
  • ~ada TNW 24 października 2015 at 09:19

    Marto masz rację, uważam, ten Ksiądz zrobił wiele złego. Gdyby zył w celibacie i się przyznał, je jest z gejem ale walczy z pragnieniami jak wiele podobnych mu heteroseksualnych Księzy, to co innego, gdyby przyznał się, ze jest w związku, walczył z tym ale nie daje rady odchodzi, , ale nie probował oskarzac kosciół, gdy sam żył fałszywie to tez bym go rozumiała. Moim zdaniem z wyrachowaniem przygotował sobie publiczne odejscie, aby stac sie na tyle znanym, by móc na tym zyskac materialnie, ksiazka , wykłady itd. Zaszkodził srodowisku LGBT moim zdaniem

    Reply
  • ~Andrzej 27 października 2015 at 21:23

    i dlatego pis wygrał Wbiło mnie – sam zobacz co zrobił na tę wieść mój pies… http://www.almoc.pl/img.php?id=2905

    Reply
  • Napisz swoją opinię

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *