Bez kategorii

Cmentarz i inne atrakcje

Nie lubię cmentarzy.
Nie znajduję w nich miejsca do rozmyślań.
Jeśli je odwiedzam, to z szacunku dla pamięci o bliskich, którzy inaczej patrzyli na życie. Z moimi zmarłymi rozmawiam najczęściej poza cmentarzem. A jednak czasami przychodzę na grób, zapalam świeczkę i zostawiam kwiaty. Przychodzę, bo to miejsce jest. Z tych samych powodów odwiedzam kościoły i kapliczki poświęcone św. Ricie.
A gdyby bliscy zmarli nie mieli grobów? Myślałabym o nich w różnych miejscach, niekoniecznie do tego przeznaczonych. Nie muszę mieć miejsca, wystarczy, że mam pamięć i dobre wspomnienia.
Dlatego od wielu lat (od czasu, kiedy się do takich niepopularnych myśli przyznałam) nie przychodzę na cmentarz wówczas, kiedy nakazuje data. Nie czuję, aby była w tym pycha czy jakikolwiek inny grzech główny.
Zwyczajem mojej Mamy przygotowuję ogromny gar bigosu. Ogromny!
I zapraszam Rodzinkę. Kto zziębnięty, głodny i spragniony, może przyjść. Mój prywatny lokal 1listopada czynny jest od południa do późnego wieczora. Do ostatniego gościa.

in / 22 Views

4 komentarze

  • ~Jaroslaw 2 listopada 2012 at 11:56

    O!.Ten wlasnie ogromny gar goracego bigosu jest chyba najlepszym dowodem milosci do blizniego,prawda Pani Marto?Tak mysle.Pozdrawiam cieplutko.

    Reply
    • Marta 2 listopada 2012 at 11:58

      Tak, panie Jarosławie, dziękuję, że mnie pan rozumie. Pozdrawiam.

      Reply
  • ~Bluebell 2 listopada 2012 at 14:45

    Smaczny posilek i przygotowany z troska i zyczliwoscia dla tych, ktorzy beda go spozywac, tak, to jest jeden z wlasciwych przejawow troski i pamieci wobec czlowieka.
    Tak samo jak odarowanie bukietem kwiatow ZYWEJ osoby, a nie zmarlej. Smiesza mnie znoszone narecza kwiatow na pogrzeby, gdy czesto jest tak, ze ten czlowiek w czasie, gdy ZYL, NIE otrzymal nigdy ani kwiatuszka.

    Reply
    • Marta 2 listopada 2012 at 15:09

      Bluebell, masz rację, tak to własnie wygląda. Ogromne kosze kwiatów dla zmarłego, bo to widać. Inni patrzą. A za zycia nawet stokrotki. Papap.

      Reply

    Napisz swoją opinię

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *