Bez kategorii

Cudowna cisza i zgiełk sensacji

 

Cudowna cisza i zgiełk sensacji

 

       Nie mam we zwyczaju, aby radio mibrzęczało za plecami, tylko po to, by zabić ciszę. Nie cierpię stacji, w których cochwilę nadawane są reklamy i wiadomości, dlatego, kiedy jadę samochodem, włączamprogram II, bo tam albo muzyka klasyczna albo sensowna audycja. Najczęsciejjednak słucham płyt, które wożę ze sobą. Dziś na przykład Marii Peszek.i Cohenaz najnowszej płyty, wczoraj Artura Gotza (płyta „Obiekt seksualny”).

W domu też lubię ciszę. Kiedypracuję, czasem słucham Mozarta, Czajkowskiego, Mahlera, Bacha, Glassa, muzykiz ulubionych filmów, najpiękniejszych arii świata. Często jednak niczego niesłucham, prócz rytmu słów, które mi w głowie burmistrzują.

     Jeśli Janusz zaczyna robić w domuJarocin, wychodzę z psem na spacer. Nie cierpię też wysłuchiwać po dziesięćrazy wiadomości i komentarzy, tego wałkowania świata polityki i sensacji. AldouxHuxley powiedział, że owo nurzanie się w wiadomościachto dowód „zainteresowania polityką”.

Niewielu znam ludzi, którzy tak naprawdęinteresują się polityką i rozumieją jej meandry. Większości jednak wydaje się,że wiedzą, co się dzieje w świecie, bo oglądają wiadomości na TVN 24 i czytają „Życiena gorąco”.

     Święty Jan od Krzyża nazwałby to nie „zainteresowaniempolityką”, tylko folgowaniem niezdrowej ciekawości i utrzymywaniem niepokojówdla utrzymania niepokojów.

      Lubię ciszę swojego domu,gwar  podwórek, widok z okna na dachysąsiednich bloków (najbardziej oczywiście dachy Paryża, a jakże), lubię widok zokna w kuchni, bo tam mam więcej przestrzeni, wypatruję czasem „kukurydze” naosiedlu Tysiąclecia.

     Trudno być pisarzem w hałasie, zgiełku,gdzie sensacja goni sensację, a nagranie z tajemnej taśmy jest sto razyważniejsze niż przemyślenia mozolnie wystukiwane w cichym poranku. A jednak…moją powieść czyta już drugiepokolenie, a sensacje jaśniały pełnym blaskiem przez krótką chwilę i zniknęły warchiwach nieaktualnych wiadomości.

in / 8 Views

5 komentarzy

  • ~Bluebell 13 marca 2012 at 17:17

    Pani Marto, od 16 lat nie mam w domu telewizora, i bardzo sobie chwale ten stan. Wiedze o tak zwanym „swiecie” czerpie z prasy, radia i Internetu. Jesli wprowadze telewizor do mieszkania, to tylko, aby ogladac BBC.

    Reply
  • ~Bluebell 13 marca 2012 at 17:18

    Pani Marto, od 16 lat nie mam w domu telewizora, i bardzo sobie chwale ten stan. Wiedze o tak zwanym „swiecie” czerpie z prasy, radia i Internetu. Jesli wprowadze telewizor do mieszkania, to tylko, aby ogladac BBC.

    Reply
  • ~ewczak 13 marca 2012 at 22:30

    MIKROMUSIC – „Dobrze jest” ta piosenka nasunela mi sie po przeczytaniu tekstu, tylko tyle. Pozdrawiam.

    Reply
  • ~jagoda 14 marca 2012 at 18:46

    Posłuchaj czasem Brela… Sprawisz mi przyjemność:-))

    Reply
    • ~Marta 14 marca 2012 at 18:49

      hhehe, Brel w samochodzie.

      Reply

    Napisz swoją opinię

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *