Bez kategorii

Dzień Nauczyciela

Dzień Nauczyciela

 

Kiedyś byłam nauczycielką.

Może i nadal coś we mnie z nauczycielki pozostało, choć jużnie wykonuję tego zawodu od wielu lat. Lubię tłumaczyć, mam satysfakcję z tego,kiedy uda mi się zaczarować słuchaczy.

Nauczycielką polskiego postanowiłam zostać w wieku lat 13. Polskiego,bo lubiłam czytać. Kary, które mi zadawał  nauczyciel polskiego byłynajprzyjemniejsze z tych, które mnie spotykały.

– Za karę przeczytasz 3 nowele Sienkiewicza.

Kara była za to, że nie uważałam na lekcji, bo gapiłam sięna ptaszki lub drzewa. A pan nagle mówił: – Powtórz, co przed chwiląpowiedziałem.

No i kara. Cudowna. Same z niej pożytki. Do końca szóstejklasy miałam przeczytanego całego Sienkiewicza. Były też inne kary, od innychnauczycieli: -Daj łapę.

Nie mogłam nie dać, nie miałam odwagi się sprzeciwić. I buchw tę łapę drewnianym piórnikiem, albo linijką. Ośla ławka też mnie nie omijała.

Niestety, moja pamięć jest zła – zapamiętuje bardziej to, cobyło niesprawiedliwe dla mnie. Pomija, co dobre, a przecież musiało wtedy byćteż coś dobrego w moim życiu.

Tak, czy owak, postanowiłam zostać nauczycielką, abypokazać, co to jest sprawiedliwość i jak uczyć, by moi uczniowie się mnienie bali.

Nie jestem pewna, czy mi się to udało, bo zarówno słowo„sprawiedliwość”, jak i „strach” ma wiele twarzy.

Zawód nauczycielki był najtrudniejszym, jaki wykonywałam.Wymagał dyscypliny, systematyczności, pełnej dyspozycyjności –  i co najgorsze: trzeba było wystawiać oceny.To było dla mnie katorgą. Ale lubiłam uczyć. I rozmawiać o książkach. W zawodzietym zarabiałam najmniej  pieniędzy,niestety. Może teraz jest inaczej.

Jak dobrze czasem nie słuchać Mamy. Bo gdybym była posłusznai pozostała w tym nauczycielstwie, dziś byłabym emerytką, która by się musiałautrzymać za 1200 zł emerytury.

 

Od dwudziestu lat zmagam się ze słowem.

To rodzaj pracy przymusowej, jak mówi Sandor Marai. Lubięjednak ten przymus, gdzie wszystko zależy ode mnie. Bronię swojego czasu dopisania. Jak lwica. Podporządkowuję mu wiele i rezygnuję z wielu rzeczy. Alechcę właśnie tak.

W pisaniu najtrudniejsze jest wykreślanie, wyrzucanie. SŁÓW. Na ile sposobów można napisać to samozdanie? Proszę zajrzeć do „Dżumy” – tam jest zdanie o kasztance, kłusującej poLasku Bulońskim.

 

 

in / 65 Views

6 komentarzy

  • ~Laura z Trzciela 14 października 2010 at 21:20

    Oj tak … Zawód nauczyciela to bardzo ciężki zawód, a sama wiem , ponieważ moi rodzice uczą . Mama w Szkole Podstawowej, a tata w Gimnazjum. oj, nie jest lekko . :)Pozdrawiam serdecznie !

    Reply
  • ~Marta_Oława 14 października 2010 at 21:43

    Moja kuzynka uczy w gimnazjum języka angielskiego. Dużo cierpliwości musiała się nauczyć. Ale nie zmieniłaby tej pracy na inną.

    Reply
  • ~kogaga 15 października 2010 at 07:24

    Nie bałam się. Pamiętam sposób w jaki przekazywała Pani wiedzę . Słuchałam jak bajki i nawet gramatyki trochę się nauczyłam . Chciałam być najlepsza i najmądrzejsza no i skończyłam …..jako nauczycielka .Nie pracuję w tym zawodzie od kilku lat ale tęsknię za tym prawdziwym światem w którym funkcjonują tylko dzieci. Pozdrawiam . Grażyna.

    Reply
    • Marta 15 października 2010 at 08:06

      Groźnie to zabrzmiało: skończyłam jako nauczycielka.Najgorsze jest wtedy, gdy chodzi się do pracy za karę. A swiat dzieci jest cudny, widzę to teraz lepiej jako babcia. Dziękuję, ze Pani się nie bała.

      Reply
  • ~henfry 15 października 2010 at 09:50

    Wszystko to obłuda http://a-odrzucani.blog.onet.pl/

    Reply
  • ~Karolina 15 października 2010 at 17:01

    Odkąd pamiętam chciałam zostać nauczycielką. Na początku szkoły podstawowej założyłam zeszyt- dziennik. Miałam w nim listę uczniów, miejsce na wpisywanie ocen i uwag… 🙂 Wtedy “uczyłam” polskiego 🙂 W gimnazjum swoją pasją zaraziła mnie nauczycielka geografii. Teraz jestem w 2kl. liceum, na profilu biol-geo-ang i mimo że obecną nauczycielkę mogę określić wręcz antywzorem do naśladowania to CHCĘ UCZYĆ. Mam nadzieję, że się nie zniechęcę i za kilkanaście lat sama będę obchodzić to święto :)Pozdrawiam serdecznie!

    Reply
  • Napisz swoją opinię

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.