Bez kategorii

Wiersz dla Basi

      Pomiędzy wybieraniem farby naściany, pstryczków-elektryczków-zielonych guziczków, pomiędzy kupowaniembaterii do umywalki a do zlewozmywaka, pomiędzy spacerem z psem, pogawędką zfachowcami, panem z jarzynowego, rozmowami z córkami, spotkaniem z Basią iRomą, napisałam taki oto wiersz:

 

Szyjąca

                Basi Doniec

Ona szyje

fastryguje przycina przerabia

sukienki na bluzki z dwóch bluzektrzecia

im więcej szycia tym mniej bólu

im więcej bluzek tym krótszydzień

im krótszy dzień tym myśliłagodniejsze

 

Ona szyje

wszywa zamki rozpruwa szwy

wiecie ile mam bluzek pyta

nie zgadniecie ile lat tylebluzek

ile wieszaków tyle nadziei

 

Ona szyje

równo prosto mocno

przeskakuje dwa metry nad ziemią

dwa metry pod niebo

ile ściegów tyle ścieżek

ile bluzek tyle jutra

in / 7 Views

Brak komentarzy

Napisz swoją opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *