Bez kategorii

jeszcze coś…

     Od jutra zacznę opowiadać głupotki. Dziś jakaś poważna jestem.
Jeszcze jedna fotka ze św. Ritą, w kościele św. Magdaleny. Świeczkę miałam zapalić przy innym ołtarzu  i kiedy już ją trzymałam w ręku, coś mi w środku szepnęło, abym przeszła dalej ( pisałam o tym). To jeden z tych zbiegów okoliczności, które zdarzają się w życiu i złej literaturze, jak zauważył ‘”n-n” w komentarzach. Bo życie naśladuje literaturę, czasem sentymentalną aż do przesady.
  

in / 62 Views

Brak komentarzy

Napisz swoją opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.