Inne

jeszcze coś…

     Od jutra zacznę opowiadać głupotki. Dziś jakaś poważna jestem.
Jeszcze jedna fotka ze św. Ritą, w kościele św. Magdaleny. Świeczkę miałam zapalić przy innym ołtarzu  i kiedy już ją trzymałam w ręku, coś mi w środku szepnęło, abym przeszła dalej ( pisałam o tym). To jeden z tych zbiegów okoliczności, które zdarzają się w życiu i złej literaturze, jak zauważył '”n-n” w komentarzach. Bo życie naśladuje literaturę, czasem sentymentalną aż do przesady.
  

in / 466 Views

Brak komentarzy

Napisz swoją opinię

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.