Bez kategorii

7 lipca 2007

Dziś data magiczna: 7.07. 2007.

Nicmagicznego się u mnie nie wydarzyło.

Żadnamyśl mądra mnie nie nawiedziła, ani mysz, ani sowa, ani wiersz do mnie nieprzyfrunął. Drinka nie wypiłam ani jednego, obiad zjadłam klasyczny, piesfotela nie obsikał, Janusz się na niego nie złościł.

Mieszkamnadal za siedmioma górami i siedmioma lasami, jak ta królewna, i wszędzie mam daleko.

  

Liczba 7.

Pitagorejczycy darzyli ją szczególną czciąjako najwyższą całkowitą liczbę podstawową, niepodzielną przez żadną inną zwyjątkiem 1.

Dla Greków i Rzymian Była symbolem pomyślności,związanym z okresowymi zmianami faz księżyca. Starożytnie filozofowieprzypisywali jej szczególne własności opieki i władzy nad światem, poprzezoddziaływanie siedmiu planet. Siedem nut w muzyce dało początek „filozofiiharmonii ciał niebieskich” i przedstawieniu wszechświata jako bezkresnejmuzycznej gamy. Mahometanie maja siedem niebios i siedem piekieł, siedem stopniwtajemniczenia przewidywały różne wschodnie obrządki. Siódmy dzień tygodniajest dniem odpoczynku Boga po stworzeniu świata.

7 – liczba magiczna, szczęśliwa,symbolizuje ducha.

Wiele faktów historycznych i kulturalnychpowiązano z siódemką. Na przykład:

  1. Siedem cudów świata starożytnego.
  2. Siedmiu mędrców starożytności.
  3. Siedem kryształowych sfer.
  4. Siedem dni w tygodniu.
  5. Siedem tonów gamy.
  6. Siedem królów tłustych i siedem chudych.
  7. Siedem sztuk wyzwolonych: artes liberale.  
  8. Za siedmioma górami, za siedmioma lasami…
  9. Siedem pięknych dziewcząt i siedmiu chłopców ateńskich składanych rokrocznie na pożarcie Minotaurowi, potworowi w postaci półbąka, półczłowieka, którego król Minos, jego ojciec, zamknął w labiryncie na wyspie Krecie, żeby nie mógł wydostać się stamtąd.
  10. W starej polszczyźnie siódemka była otoczona nimbem tajemniczości, miała szczególne znaczenie. Świadczy o tym chociażby Kronika polska, litewska, żmudzka i wszystkiej Rusi,  w której jest m.in. zapis:”…Wziął Jagiełło księciu opolskiemu za 7 dni 7 zamków, ale pod zamkiem Bolesławem 7 lat leżeli Polacy, aż im się poddał…”.

 

in / 14 Views

5 komentarzy

  • ~babatendai 8 lipca 2007 at 00:30

    a dla mnie ta siódemkowa sobota była cudowna…zatańczyłem po cygańsku na weselu pięknej anny- i to przy jej śpiewie i z nią! cóż za temperament…hihihi. buziaki ósmaki już, marto!

    Reply
    • Marta 8 lipca 2007 at 10:12

      Ależ Ci dobrze, babatendai, uciekaj w zycie mocno. Pozdrawiam.

      Reply
  • ~ellubis 8 lipca 2007 at 08:43

    u mnie była huśtawka, raz dobrze, ale zaraz potem źle, wyszłam na spacer z psami i zaraz na początku spaceru Buffy wyrwała mi się (razem z rozsuwaną kilkumetrową smyczą) i pobiegła za kotem… ponieważ na moje nawoływania nie wracała, zawróciłam ze spaceru do domu – bo może tam wróciła? ale nie, nie było jej – zostawiłam Amosa, wyciągnęłam Cze z łóżka i zaczęliśmy szukać Buffy przeczesując kawał wyspy, na której mieszkamy, najpierw samochodem, potem rozdzieliliśmy się, Cze na rowerze drogami, ja na nogach w głąb lasów… nic… co jakiś czas spotykaliśmy się… (dzięki satelitom/komórkom), mżył drobny deszczyk, potem rozpadało się na dobre… zawiadomiliśmy policję… pytaliśmy nielicznych mijanych ludzi… wracaliśmy też co jakiś czas do tego miejsca, gdzie zniknęła… i nagle usłyszałam właśnie tam coś jak cichutki skowyt… ale może był to omam? postanowiliśmy dokładnie spenetrować domostwo, gdzie zniknęła. i nagle: „Jest!” krzyczy Cze, „mam ją!”. zaplątała się w zapuszczonej drewutni za domem (mieszkańców nie było, dziwne, zaniedbane miejsce) i tak stała i cichutko, bardzo cichutko skamlała (a umie tak głośno szczekać!). co za radość! ale z tego napięcia sprzeczaliśmy się potem o różne drobiazgi, potem przepraszali, w sumie poszliśmy spać naburmuszeni na siebie 🙁 Cze jeszcze śpi, psy też śpią, a ja czytam i piszę, i marząc o miłej niedzieli takiej samej życzę wszystkim czytającym te słowa, jest mokro i słotnie, ale nie pada 🙂

    Reply
    • ~ellubis 8 lipca 2007 at 08:46

      aha, siedem KRÓLÓW tłustych? nie KRÓW? (LAT?), ale może się mylę, moje myśli jeszcze dosypiają 😉

      Reply
      • Marta 8 lipca 2007 at 10:11

        Oczywiście : KRÓW. Czytalam przed publikacją, a jednak przeoczylam. Krowy z Biblii, opowiada o nich Józef. dzięki, Ellubis

        Reply

    Napisz swoją opinię

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *